Sobotni brak prądu to efekt wypadku motoparalotni w Osinach. Jak się okazało, 42-letni mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

1
1290

Motoparalotniarz spadł na linię energetyczną.

Jak podaje strona Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu śl.
PARALOTNIARZ SPADŁ ZE ZNACZNEJ WYSOKOŚCI

W sobotę w Gorzycach nad jednym z pól uprawnych miało miejsce zdarzenie z udziałem paralotniarza. Sterujący paralotnią mężczyzna zahaczył skrzydłem o przewód linii energetycznej i spadł na ziemię ze znacznej wysokości. Jak się okazało, 42-letni mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

W sobotę ok. godziny 14:30 w Gorzycach pomiędzy ul. Kolejową a ul. Sikorskiego doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem paralotniarza. 42-letni mężczyzna, sterując paralotnią, z nieustalonych przyczyn zahaczył skrzydłem o przewód linii energetycznej, na skutek czego utracił nośność i spadł ze znacznej wysokości na ziemię. W wyniku tego zdarzenia mężczyzna doznał obrażeń klatki piersiowej a uszkodzeniu uległa linia energetyczna. Jak się okazało, mieszkaniec powiatu wodzisławskiego w momencie zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu, miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna odpowie za sterowanie paralotnią w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Przyczyny upadku badać będzie Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która została poinformowana o całym zdarzeniu.

W sobotnie popołudnie o godz. 15.00 trzy zastępy z JRG Wodzisław, OSP Gorzyce, oraz służby medyczne, policja i pogodowie energetyczne zostały wezwane do Gorzyc na ul. Kolejową (OSINY), gdzie doszło do wypadku motoparalotni.

W wyniku nieszczęśliwego lądowania zerwana została linia energetyczna czego efektem część Gorzyc, Gorzyczek Olzy została pozbawiona prądu.

Poszkodowany mężczyzna był przytomny, jednak wymagał hospitalizacji i został zabrany do szpitala przez zespół pogotowia ratunkowego. Na miejscu trwa ustalanie przyczyn zdarzenia, a służby energetyczne usuwały powstałą awarię do godziny 17.30.