300 nowych małych ratowników. E-gorzyce z kolejną wizytą na Nautice.

0
451

300 nowych małych ratowników.
E-gorzyce z kolejną wizytą na Nautice.

Bogusław Jordan > Co powinno potrafić Twoje dziecko? – czyli Pierwsza Pomoc na Nautice.

Nautica>
Tak, każdego warto uczyć jak wezwać pomoc.
To jest zawsze jedna chwila, która może zaważyć na czyimś życiu – nie będziesz miał wtedy czasu szukać odpowiedzi w internecie więc należy się do niej przygotować.
W ramach naszej misji przeszkoliliśmy w tym kwartale z podstaw pierwszej pomocy około 300 dzieci z Gminy Gorzyce i Kornowac. Dlaczego wybraliśmy do tej akcji szkoleniowej dzieci? Ponieważ mają naturalną potrzebę działania – mówi Ryszard Markiewicz dyrektor GOTSiR Nautica.
Najważniejsze dla nas było, by zajęcia nie miały charakteru „pogadanki” tylko by były praktyczne, dlatego wybraliśmy jako prowadzących ratowników z Wodnego Pogotowia Ratunkowego, którzy obsługują pływalnię.

Damian Bednarek – szef ekipy ratowników na pływalni Nautica tłumaczy:
Boisz się, że możesz komuś zaszkodzić, a może nawet wpadłabyś w panikę widząc, ze obok Ciebie ktoś zasłabł? Nie wiedziałbyś co zrobić?
To wszystko nie znaczy, że Twoje dziecko również nie będzie wiedziało jak się zachować.

B.J > 7-8 lat to nie za mało na taką naukę?

D.B>: Zdecydowanie nie, znam szkolenia już dla 3 latków, oczywiście w formie zabawy, ale dzięki nim już tak małe dzieci mają wykształcone pewne odruchy i nawyki.

B.J>Dorośli często boją się, że mogą zaszkodzić. Dzieci to nie dotyczy?

D.B
>Rzeczywiście dorośli mają zdecydowanie więcej obaw, często z uwagi że takich szkoleń nie mieli lub mieli tylko teoretyczne a my stawiamy na działanie.
Proces myślowy dorosłego ile razy ucisnąć czy już zastosować sztuczny oddech oddala działanie, a dodatkowy strach, że możemy zaszkodzić już powoduje, że jesteśmy mniej skuteczni.
Dzieci nie mają takich lęków – wyuczone prostego schematu po prostu przechodzą do działania. Im szybsze działanie tym lepiej – komórka mózgu bez natlenienia może funkcjonować tylko kilka minut. Im częściej będą ćwiczyć tym większa szansa, ze komuś pomogą.

B.J> Czego uczyliście dzieci na zajęciach?

DB> Jak powiedziałem wcześniej – głównie żeby nie być biernym, że jedyny błąd jaki mogą popełnić to .. nie zrobić nic.
Szczególną uwagę zwróciliśmy na 4 elementy:
– ocena sytuacji, zabezpieczenie siebie i poszkodowanego,
– pierwszą reakcję na zagrożenie, szukanie wsparcia czyli nr 112,
– ćwiczenia na fantomach – oddech, uciśnięcia klatki piersiowej,
– ćwiczenia – układanie poszkodowanego w pozycji bezpiecznej.

Co ważne, wyraźnie było widać, które dzieci spotkały się już wcześniej z takim szkoleniem -udzielaniem pierwszej pomocy. Fajne było, że każde z nich coś wyniosło.

B.J> Każdy wie, że taka wiedza i praktyka przydają się nie tylko w życiu zawodowym ale i prywatnym. Jak zachęcić tych, którzy już nie za dobrze pamiętają co należy robić w trudnej sytuacji?

DB>
Ja zacząłbym od rodziców. Proponuję każdemu z nich w formie zabawy krótką symulację rozmowy z dyspozytorem 112 w sposób jak najbardziej zbliżony do rzeczywistości.

(Spostrzeżenie sytuacji zagrożenia)
– Słyszysz, że brat płacze bo spadł z drzewa, co Kasiu robisz?

– Wzywam pomoc wołając mamę.

– A jak nie ma mamy ani taty?

– To trzeba zadzwonić po pomoc.

– Pod jaki numer trzeba zadzwonić?
– 112

– Wybierasz numer i co mówisz?

– Dzień dobry, potrzebuję pomocy!

– Jak się nazywasz, co się stało?
– Nazywam się Kasia mam 8 lat i potrzebuję pomocy!
– Gdzie jesteś, co się stało?
– Mój brat spadł z drzewa i chyba złamał sobie rękę!
– Jesteś sama, gdzie są rodzice?
– Mama poszła do sklepu, a tata jest w pracy
– Gdzie mieszkasz?
– W Gorzycach, na ul…….
– Już wysyłam do Was karetkę, nie rozłączaj się!
-Czy brat jest przytomny, możesz z nim rozmawiać?
-Tak
-A ile brat ma lat, gdzie się teraz znajduje?
……………….

B.J> Prosty dialog z wymyśloną historią to dla każdego dziecka aktorska zabawa. Jeszce na coś zwrócić uwagę?

D.B.> Na apteczkę, Proponuję wykonać ją wspólnie z dzieckiem np. z tektury, a podstawową zawartość da się zakupić w każdej aptece. Taki gadżet skłoni dziecko do zabawy w ratownictwo i powtarzania najważniejszych zasad udzielania pierwszej pomocy. Przy okazji rodzinnie można dokonać przeglądu apteczki i przypomnieć dziecku gdzie się znajduje.
Bardzo się cieszę, że zostaliśmy jako praktycy zaproszeni przez Nauticę do tej akcji.

Nautica> Temat jest w naszej ocenie niezwykle ważny, będziemy do niego systematycznie wracać.

B.J> Reasumując, przybyło w naszej okolicy młodych ludzi, którzy bez wahania ale z rozwagą pamiętając o swoim bezpieczeństwie będą potrafili świadomie ratować drugiego człowieka.
Dziękuję za rozmowę.